Gospodarstwa specjalizujące się w chowie ziarnożernych 

To kolejna z cyklu prezentacji wyników ekonomicznych gospodarstw specjalizujących się w podstawowych kierunkach produkcji z województwa kujawsko-pomorskiego. Tu przedstawiamy potencjał i wyniki gospodarstw specjalizujących się w chowie zwierząt ziarnożernych (trzoda chlewna, drób) (TF50).

Podstawą analizy są dane z systemu rachunkowości gospodarstw rolnych FADN Unii Europejskiej, gdzie typ rolniczy gospodarstwa (TF) odzwierciedla jego poziom i kierunek specjalizacji. Tu analizujemy wyniki gospodarstw specjalizujących się w chowie zwierząt ziarnożernych (TF50), które dla woj. kujawsko-pomorskiego są w praktyce reprezentowane przez gospodarstwa z chowem trzody chlewnej. Ocenimy jak wyposażenie pracujących w ziemię i środki techniczne wpływa na wydajność i dochodowość pracy.

Wydajność (produktywność) pracy mierzono produkcją ogółem na zatrudnionego, a dochodowość pracy własnej dochodem z rodzinnego gospodarstwa rolnego na osobę pełnozatrudnioną rodziny (zmienna systemowa FADN SE430).

Od czego zależy wydajność pracy?

W gospodarstwie rolniczym występują różne rodzaje majątku (np. ziemia, budynki, maszyny i urządzenia, zwierzęta, zapasy, należności i środki pieniężne) oraz różne rodzaje źródeł finansowania (np. kapitał własny, kredyty, zobowiązania wobec dostawców). Maszyny wprost wspierają wydajność pracy, a budynki przede wszystkim ochraniają proces produkcji. W gospodarstwach z chowem zwierząt ziarnożernych (TF50), szczególne znaczenie może mieć wielkość stada zwierząt. W chowie bydła mlecznego (TF45) wielkość stada, ze względu na konieczność wyprodukowania we własnym zakresie pasz gospodarskich (zielonki, kiszonki, sianokiszonki, siano), jest ściśle powiązana z wielkością obszarową. W chowie ziarnożernych (świnie, drób) podstawą są pasze treściwe, najczęściej z zakupu, co pozwala zwiększać skalę produkcji ponad możliwości wyznaczane przez produkcję pasz na użytkowanych gruntach. Z tego względu, w gospodarstwach TF50 w stosunku do TF45, należy spodziewać się mniejszego znaczenia ziemi, a większego wielkości stada w kształtowaniu wydajności i dochodowości pracy.

W gospodarstwach specjalizujących się w chowie zwierząt ziarnożernych wskaźnik wartości aktywów ogółem na pracującego i czynniki z nim współzmienne wyjaśniał blisko 64% produktywności pracy (w gospodarstwach specjalizujących się w bydle mlecznym było to około 73%). Wzrost wsparcia pracującego majątkiem w gospodarstwach z chowem ziarnożernych (TF50) zwiększał wydajność pracy i miał podobny przebieg jak w gospodarstwach polowych – przy najwyższych obserwowanych poziomach wskaźnika aktywów na pracującego wydajność pracy praktycznie stagnowała. Dalsze zwiększanie relacji majątek/praca w tych gospodarstwach może powodować spadek wydajności pracy. Tu warto przypomnieć, że w gospodarstwach specjalizujących się w bydle mlecznym wsparcie pracującego majątkiem nawet przy najwyższych obserwowanych wartościach powodowało praktycznie liniowy przyrost wydajności pracy – nie pojawiały się symptomy sygnalizujące zagrożenie przeinwestowaniem (rys. 1).

Rys. 1. Wpływ wsparcia majątkiem na produktywność (wydajność) pracy w gospodarstwach z chowem zwierząt ziarnożernych (trzoda, drób) (TF50) w woj. kujawsko-pomorskim w latach 2004-2017                        

Źródło: Obliczenia własne na podst. FADN: http://fadn.pl/publikacje/szeregi-czasowe/ SzerCzas-NRWOJ-NWAZ-SO2007-UE-NORM_20190327.xls.

Wskaźnik wielkości użytków rolnych na  pracującego i czynniki z nim współzmienne wyjaśniały około 90% produktywności pracy. Wzrostowi wyposażenia pracującego w ziemię towarzyszył coraz szybszy wzrost wydajności pracy. Gospodarstwa specjalizujące się w uprawach polowych czy chowie przeżuwaczy należą do grupy silnie zależnej od ziemi. W przypadku upraw sprawa jest oczywista.  W przypadku przeżuwaczy silne powiązanie z obszarem użytków wynika z konieczności wyprodukowania pasz gospodarskich we własnym zakresie. Okazuje się, że w gospodarstwach z chowem zwierząt ziarnożernych (świnie, drób), które charakteryzuje to, że zdecydowana większość pasz pochodzi z zakupu, a nie z własnej uprawy, znaczenie relacji ziemia/praca dla wydajności pracy jest równie wysokie jak w gospodarstwach specjalizujących się w bydle mlecznym. Raz jeszcze wyniki badań potwierdzają tezę, że wydajność pracy w rolnictwie zależy od ilości ziemi przypadającej na pracującego i produkcyjności ziemi, a niesprawne przepływy ziemi mogą stać się najważniejszym ograniczeniem wzrostu wydajności pracy w rolnictwie (rys. 2a).

Rys. 2a. Wpływ wyposażenia pracującego w ziemię na wydajność pracy w gospodarstwach z chowem ziarnożernych (TF50) w woj. kujawsko-pomorskim w latach 2004-2017              

Źródło: Obliczenia własne na podst. FADN: http://fadn.pl/publikacje/szeregi-czasowe/ SzerCzas-NRWOJ-NWAZ-SO2007-UE-NORM_20190327.xls. 

Wielkość stada zwierząt (liczona w sztukach przeliczeniowych LU) przypadająca na pracującego w stopniu większym (blisko 93%) niż wskaźnik wielkości użytków rolnych wyjaśniały produktywność pracy. Chów zwierząt ziarnożernych nie wiąże się z koniecznością produkcji pasz we własnym gospodarstwie, a kukurydza, soja są importowane przede wszystkim z Brazylii, USA, Argentyny. W ten sposób hodowcy niejako uzupełniają własne zasoby ziemi użytkami rolnymi położonymi na odległych kontynentach. Wielkość stada zwierząt obsługiwana przez pracującego i jego wydajność decydują o poziomie produkcji przy tym kierunku (rys. 2b).

Rys. 2b. Wpływ wielkości stada zwierząt na wydajność pracy w gospodarstwach specjalizujących się w chowie ziarnożernych (TF50) w woj. kujawsko-pomorskim w latach 2004-2017                           

Źródło: Obliczenia własne na podst. FADN: http://fadn.pl/publikacje/szeregi-czasowe/ SzerCzas-NRWOJ-NWAZ-SO2007-UE-NORM_20190327.xls. 

Od czego zależy dochodowość pracy?

Wskaźnik wartości aktywów ogółem na pracującego i czynniki z nim współzmienne wyjaśniały około 44% dochodowości pracy. Jest to zależność słabsza niż w odniesieniu do wydajności pracy, co jest zrozumiałe, ponieważ więcej czynników i w sposób bardziej złożony kształtuje wartość dochodów niż wartość produkcji. Należy zauważyć, że wzrost aktywów po przekroczeniu wartości ok. 1 200 tys. zł na zatrudnionego praktycznie nie zwiększał zarówno wydajności, jak i dochodowości pracy, co może sygnalizować tzw. przeinwestowanie (rys. 3, rys. 1).

Rys. 3. Wpływ wsparcia kapitałowego na dochodowość pracy w gospodarstwach specjalizujących się w chowie ziarnożernych (TF50) w woj. kujawsko-pomorskim w latach 2004-2017              

Źródło: Obliczenia własne na podst. FADN: http://fadn.pl/publikacje/szeregi-czasowe/ SzerCzas-NRWOJ-NWAZ-SO2007-UE-NORM_20190327.xls. 

Wskaźnik wielkości użytków rolnych na pracującego i czynniki z nim współzmienne wyjaśniały prawie 81% dochodowości pracy, a wzrostowi wyposażenia pracującego w ziemię towarzyszył narastający wzrost dochodu na pracującego. Pomimo możliwości zakupu pasz treściwych i zwiększania skali produkcji zwierząt ziarnożernych ponad możliwości pozyskania pasz własnych, stopień wyposażenia pracującego w ziemię ma wysoki i narastający wpływ na dochodowość pracy. Pogłębionych badań wymaga wyjaśnienie w jaki sposób wzrost powierzchni ziemi i zapewnienie produkcji pasz własnych tak znacząco zwiększa dochodowość pracy przy dużej skali produkcji ziarnożernych (rys. 4a).

Rys. 4a. Wpływ wyposażenia pracującego w ziemię na dochodowość pracy w gospodarstwach z chowem ziarnożernych (TF50) w woj. kujawsko-pomorskim w latach 2004-2017                           

Źródło: Obliczenia własne na podst. FADN: http://fadn.pl/publikacje/szeregi-czasowe/ SzerCzas-NRWOJ-NWAZ-SO2007-UE-NORM_20190327.xls.

Ważniejsza od wyposażenia pracującego w ziemię okazała się liczba zwierząt przypadająca na pracującego, która wyjaśniała ponad 87% dochodowości pracy, a wzrostowi wielkości stada na osobę towarzyszył ponad proporcjonalny wzrost dochodu na pracującego. Warto też zauważyć, że w gospodarstwach specjalizujących się w chowie ziarnożernych wielkość stada obsługiwanego przez jedną osobę w stopniu o około 10% większym warunkuje dochody niż wielkość stada obsługiwanego przez jedną osobę w gospodarstwach specjalizujących się w bydle mlecznym (rys. 4b).

Rys. 4b. Wpływ wielkości stada krów na dochodowość pracy w gospodarstwach specjalizujących się w chowie ziarnożernych (TF50) w woj. kujawsko-pomorskim w latach 2004-2017                           

Źródło: Obliczenia własne na podst. FADN: http://fadn.pl/publikacje/szeregi-czasowe/ SzerCzas-NRWOJ-NWAZ-SO2007-UE-NORM_20190327.xls.

W przypadku gospodarstw specjalizujących się w chowie zwierząt ziarnożernych potwierdzenie znajduje teza, że wydajność pracy przekłada się na jej dochodowość. Wskaźnik wartości produkcji na pracującego i czynniki z nim współzmienne wyjaśniały ponad 91% dochodowości pracy. To bardzo silna zależność, która wskazuje, że droga do wzrostu dochodów wiedzie przez wzrost wydajności pracy. Z przeprowadzonych analiz wynika (rys. 1, 2a, 2b), że gospodarstwa specjalizujące się w chowie ziarnożernych o wysokiej wydajności pracy to gospodarstwa o dużej liczbie zwierząt i powierzchni użytków rolnych oraz majątku na pracującego. To wyjaśnia silne dążenie rolników z naszego regionu do powiększania obszaru gospodarstw i gotowość do płacenia najwyższych cen zakupu ziemi (rys. 5).

Rys. 5. Wpływ wydajności pracy na dochodowość pracy w gospodarstwach specjalizujących się w chowie bydła mlecznego (TF45) w woj. kujawsko-pomorskim w latach 2004-2017     

Źródło: Obliczenia własne na podst. FADN: http://fadn.pl/publikacje/szeregi-czasowe/ SzerCzas-NRWOJ-NWAZ-SO2007-UE-NORM_20190327.xls.

Powiększanie potencjału i rozwój warunkowany dodatnią wartością inwestycji netto, były osiągane w gospodarstwach utrzymujących powyżej 30 sztuk przeliczeniowych LU stanu średniego na pracującego. Jednak w latach załamania dochodów nawet gospodarstwa utrzymujące 70 szt. przeliczeniowych na pracującego ograniczały odtwarzanie potencjału wytwórczego. Należy przypuszczać, że wielkość stada zwierząt zapewniająca odpowiedni dochód i podstawy rozwoju gospodarstwa z chowem zwierząt ziarnożernych (świnie, drób) ustawicznie rośnie (rys. 6).

Rys. 6. Wielkość stada zwierząt (słupki) a inwestycje netto (linie) w reprezentowanych klasach wielkości ekonomicznej (ES) gospodarstw specjalizujących się w chowie ziarnożernych (TF50) w woj. kujawsko-pomorskim w latach 2004-2017     

Źródło: Obliczenia własne na podst. FADN: http://fadn.pl/publikacje/szeregi-czasowe/ SzerCzas-NRWOJ-NWAZ-SO2007-UE-NORM_20190327.xls.

Podsumowanie

O wydajności i dochodowości gospodarstw specjalizujących się w chowie zwierząt ziarnożernych (trzoda chlewna, drób) w woj. kujawsko-pomorskim w latach 2004–2017 decydowała liczba zwierząt obsługiwana przez pracującego oraz relacja ziemia/praca. Mniejsze znaczenie miała relacja majątek/praca. Gospodarstwa o tym kierunku produkcji charakteryzują się relatywnie niskim wyposażeniem pracującego w ziemię (są ziemio oszczędne), co jest możliwe dzięki dużym zakupom pasz. W ten sposób hodowcy niejako uzupełniają własne zasoby ziemi użytkami rolnymi zajętymi pod uprawę soi i kukurydzy położonymi nawet na odległych kontynentach.

 W przypadku tego kierunku produkcji potwierdzenie znajduje teza, że wydajność pracy przekłada się na jej dochodowość – droga do zwiększania dochodów wiedzie przez zwiększanie wydajności pracy.

Dodatnia wartość inwestycji netto, warunkująca powiększanie potencjału i rozwój, była możliwa w gospodarstwach utrzymujących powyżej 30 sztuk przeliczeniowych stanu średniego zwierząt na pracującego. Jednak w latach załamania dochodów nawet gospodarstwa utrzymujące 70 sztuk na pracującego okresowo wstrzymywały odtwarzanie potencjału wytwórczego. Należy przypuszczać, że wielkość stada zwierząt zapewniająca odpowiedni dochód i możliwości rozwoju gospodarstwa ustawicznie rośnie.

Wyniki największych gospodarstw specjalizujących się w chowie zwierząt ziarnożernych w woj. kujawsko-pomorskim wskazują, że należy ostrożnie podchodzić do inwestowania – wzrost wydajności i dochodowości pracy ciągle pozostaje dostępny na drodze zwiększania stada zwierząt i ziemi, gdy jednostronne inwestowanie w pozostałe aktywa (np. budynki, maszyny) może skutkować obniżaniem nie tylko dochodów, a nawet wydajności pracy. W tym kontekście widzimy, że niesprawne przepływy ziemi mogą stać się najważniejszym ograniczeniem wzrostu wydajności pracy w rolnictwie.

dr inż. Tadeusz Sobczyński
Główny specjalista ds. ekonomiki
Kujawsko-Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego

Luty 2020